Grupa biznesowa Dragonclub

mentoringJednym z ważniejszych pomysłów, nad którym pracuję od ponad 2 lat, jest zorganizowanie zamkniętej grupy biznesowej. W zupełnie zmienionej, odświeżonej wersji. Na czym miałoby to polegać?

Jak zapewne wiesz z tej i innych moich stron, zajmuję się biznesem od wielu lat. Konsultowałem firmy od jednoosobowych po duże korporacje. Standardowo stawka za kilkugodzinną konsultację, coaching czy wręcz mentoring, byłaby kilkumiesięczną pensją albo rozwiązaniem problemów finansowych niejednej polskiej rodziny.

Automatycznie pojawia się więc pytanie:

Co ze startującymi firmami, których na początku działalności nie stać na taki wydatek?

Co ze świetnymi pomysłami, które nie zostaną dobrze poprowadzone i upadną przez jakiś oczywisty (z mojego punktu widzenia) błąd, brak wiedzy lub doświadczenia?

A gdybym odwrócił ryzyko i zaproponował Ci inne rozwiązanie?

Załóżmy że to ja poniosę ryzyko. Przez rok za opłatę pokrywającą koszty administracyjne, dałbym Ci podstawowy dostęp do całej mojej wiedzy, także tej zdobytej w Azji na szkoleniach wartych 50 i więcej tysięcy dolarów. Dałbym Ci narzędzia, pomysły marketingowe, najnowsze światowe rozwiązania (takie, które nawet do Stanów dopiero dotrą z Azji). Do tego sporo wiedzy o przywództwie, budowaniu zespołu, równowadze życia prywatnego i biznesu, odkrywaniu własnych predyspozycji. Plus wiedza podatkowo-księgowa, controllingowa, analiza twojej firmy i trochę programów, które niezależnie od Twojego pomysłu na biznes, pozwolą jako efekt uboczny zarobić „na waciki”.

Grupa biznesowa – co planujemy i co chcemy osiągnąć?

O tym przeczytasz w osobnym linku: Plany grupy Dragonclub (otwiera się w nowym oknie).

Uprzedzając Twoje wątpliwości dotyczące współpracy:

Mam w tej chwili kilkanaście pomysłów na międzynarodowe biznesy. Kilka, dokładnie pięć z nich, to rozwijane aktualnie projekty. Współpracuję z ludźmi z Anglii, Japonii, Szwecji, Australii, Kanady, Indonezji, Nowej Zelandii…

Zmierzam do tego, że mam wystarczająco zajęty czas, nie interesuje mnie „podbieranie” cudzych pomysłów. Moją pierwotną ideą było w rok zbudować takie firmy, by ich właścicieli (może Ciebie) było bez problemu stać na udział razem ze mną w szkoleniu w Indonezji za ponad 20 tysięcy USD. To oczywiście nie jest obowiązkowe. Może Twoim celem jest po prostu zapewnienie stabilnego przychodu rodzinie. Tak czy inaczej: odważysz się?

Pytanie tylko, czy zdołasz przekonać mnie o tym, że to właśnie Ty powinieneś znaleźć się w pracującej ze mną zamkniętej grupie. Czego oczekiwałabyś po rocznym udziale w grupie? I jaka według Ciebie powinna być miesięczna opłata?

Kliknij i napisz do mnie na maila, to Twoje pierwsze wyzwanie. To nie musi być elaborat, tym bardziej NIE biznesplan. Wystarczy coś krótkiego o sobie, swojej firmie i wizji, albo wręcz przeciwnie: o braku jasnej wizji i trudności z wybraniem pomysłu.

W odpowiedzi prześlę Ci informację o miejscu i najbliższym terminie spotkania we Wrocławiu.

PS Wiek? 18 lat – i nie ma żadnej górnej granicy. Ważne jest Twoje zaangażowanie i pomysł.

Do dzieła – pisz od razu!

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *